Taki młodziak

piątek, 15 Sierpień 2014, 19:29

2014-08-10-P1330823a
Co z ciebie wyrośnie?
2014-08-10-P1330824a

2014-08-10-P1330825a
Dopiero na następnym zdjęciu widać kilka ceglastych piórek na piersi – tak! To będzie rudzik. Dzisiaj przyleciał z rodzicami do ogrodu i pozwolił Ogrodnikowi na dość długą sesję zdjęciową 🙂
2014-08-10-P1330837a

Rudzik – Erithacus rubecula
ang. European Robin
niem. Rotkehlchen
fr. Rouge-gorge
ros. Zarianka malinowka 😉

Mazurki wesołe

wtorek, 6 Sierpień 2013, 08:55

Wróble mazurki - Passer montanus Wróbel mazurek Passer montanus L.
Ptaszki to wsesołe – rozćwierkane i rozszczebiotane wróble mazurki (proszę zwrócić uwagę na plamki na ich policzkach – to główna różnica pomiędzy nimi a zwykłymi wróblami).
Zdjęcie jest z wiosny, ale w lipcu nasze mazurki właśnie karmią drugi w tym roku lęg i wszędzie ich pełno, tudzież pełno pisku piskląt.
Są na wsiach, zastępując wróbla domowego. Coraz ich jednak mniej – na wsiach nie ma dla nich pokarmu, jak bywało dawniej, zawsze się posilały przy kurach i innym ptactwie domowym, a dzisiaj na wsi i o widok kury ciężko. Nawet i miastowe wróble zanikają – wypierane przez rybitwy i wrony-gawrony-kawki. Może śmietniki w XXI wieku są nazbyt porządnie zamykane?
Ostatnio w Warszawie widuję wróble głównie latem na tarasie KFC, jak dojadają frytki i panierkę.
Zaś wsiowe mazurki cieszą oko i ucho…

Kopciuszki nasze małe

środa, 29 Maj 2013, 19:08
jaja kopciuszka

Jaja kopciuszka – 8 maja

Kopciuszki bywają u nas od lat. Tego roku uwiły gniazdko w warsztacie – wewnątrz leżącej gdzieś na półce liny.

Wysiadywanie jaj - 12.V

Wysiadywanie jaj – 12.V

Podczas wysiadywania jaj bywało dość chłodno. Rodzice niepokoili sie, gdy ktoś wchodził do pomieszczenia.

20-V - wykluły sie cztery maleństwa!

20-V – wykluły sie cztery maleństwa!

To dopiero początek – zobacz, co jest dalej »

Pierwiosnek w środku lata?

piątek, 5 Sierpień 2011, 14:18

chyba pierwiosnek Taki mały ptaszek pojawił się w końcu lipca w ogrodzie. Wiem już, że należy do rodziny świstunek. Ale czy to na pewno jest pierwiosnek zwyczajny (Phylloscopus collybita)? W księgach-przewodnikach szalenie podobny do niego jest piecuszek, choć ma sporo jaśniejsze nóżki. Mój ptaszek ma ciemne. Z kolei świstunka wydaje się nieco większa i na ilustracjach ma bardziej żółte podgardle.

No cóż, dzisiaj dopisuję więc do swojej listy nowego ptaka!

Ptasi jarmark

sobota, 9 Kwiecień 2011, 14:01

Słuchajcie! Dziś od rana w ciągu raptem pół godziny wyglądania przez okno naliczyliśmy aż dziesięć gatunków ptaków w ogrodzie! Czyżby to po dwóch wietrznych dniach tyle ich tu przywiało? Trawnik przed domem niedawno został wygrabiony, wczorajsze ulewy zapewne sprawiły, że robale zaczęły z zimowych pieleszy wysuwać się ku powierzchni. Ptaki zauważyły drgania ziemi i zleciały się z całej okolicy. Oto kilka zdjęć z tego przedwiosennego jarmarku:

Na zdjęciach kolejno:

  1. dzwoniec,
  2. dzwoniec,
  3. grubodziób,
  4. grubodziób, drozd, pokrzywnica,
  5. kowalik,
  6. rudzik,
  7. samiec zięby.

Nie ma na zdjęciach obecnych również dziś rano – samiczki kosa, sikory bogatki i modraszki.
Warto też nadmienić, że po raz pierwszy udało się stwierdzić obecność pokrzywnicy Prunella modularis.

Odwiedziły nas czyżyki

sobota, 5 Marzec 2011, 14:28
czyżyk
czyżyki
czyżyki
Pod wierzbą mandżurską jest czego szukać – sikory przynoszą tu ziarna słonecznika z karmnika, a potem siedząc na gałęzi przytrzymując pazurkami, rozdziobują je, często gubiąc część łupu. Kiedy karmnik jest już pusty, wówczas zniżają poszukiwania i zbierają owe resztki.
Dzisiaj jednak pod wierzbą spostrzegliśmy nowych gości – to para czyżyków Carduelis spinus L.. To pierwsza obserwacja tego gatunku w naszym ogrodzie na skraju lasu, który penetrujemy nieprzerwanie od ostatnich 10 lat.
Pan czyżyk ma czarną czapeczkę i podgardle, poza tym szarozielony grzbiet, kreskowane boki ciała i żółte lusterka na skrzydłach; pani czyżykowa (jak to u ptaków) jest skromniej ubarwiona. Tu występuje na II i III zdjęciu.
Z literatury wynika, że w naszych okolicach (Mazowsze) nie trafiają się lęgi czyżyków. Ot, niekiedy tylko zimą przelatują stada tych niewielkich ptaków-łuszczaków. Zresztą gniazda zakładają wysoko w jodłach i świerkach, a tu głównie sosnowe bory.
Do ich zimowych przysmaków należą szyszki olchy. Na skraju lasu płynie strumień, otoczony wręcz olszyną, więc zapewne to zwabiło parkę naszych czyżyków.

Nowy gość – gil

poniedziałek, 3 Styczeń 2011, 22:26

Pod karmnikiem - gil i sikora bogatka

Od dłuższego czasu słyszeliśmy, że w okolicy widywane są te ptaszki niewiele większe od wróbla, ale z charakterystycznie jaskrawoczerwoną piersią i czarną czapeczką. Pojawiły się u nas dopiero w połowie grudnia. Gile — Pyrrhula pyrrhula są nie tylko ładne i łatwe do wypatrzenia kontrastującymi barwami, ale i głośno wygwizdują swoje melodyjne pieśni. Może w tym roku gile zamieszkają w naszym ogrodzie? Lubią się gnieździć wśród świerkowych gałęzi — a nasza choinka wyrosła już bardzo pięknie i stała się dorosłym świerkiem!

Ciekawe, że przy karmnikach pojawiają się głównie ptasie samczyki — rzadko możemy zaobserwować samiczki. Całą zimę widujemy pięknie czarnego kosa, ale nigdy nie udało się nam przed wiosną zaobserwować jego lekko burej małżonki. Samce bogatek mają sporo szersze i bardziej czarne krawaty – i tylko takie widujemy. To samo dotyczy pozostałych sikorek, które gromadnie wyjadają u nas ziarna słonecznika (modraszek, czubatek, czarnogłówek i sosnówek), oraz np. samczyka zięby. Inni goście, którzy też często zaglądają do karmnika — sójki i kowaliki nie mają dymorfizmu płciowego, więc trudno to stwierdzić.
Intryguje mnie jednak, czy ptasie panie są może zimą chronione przez swych partnerów i dokarmiane w ukryciu?

Pisklaki

czwartek, 20 Maj 2010, 13:10

Sikory bogatki już wyprowadziły młode. Kiedy podchodzę do budki i zakrywam na chwilę wlot, ze środka już nie wydobywa się pisk piskląt czekających na rodziców niosących pokarm.
Modraszki gniazdowały w tym roku pod okapem w szczelinie, której nie zdążyliśmy zatkać.
Pod gąsiorem dachu swoje gniazdo zmieściła pliszka szara. Jeszcze donosi jedzenie swoim dzieciakom.
Najwyraźniej gdzieś u nas mieszka też muchołówka szara, ale nie odkryliśmy jej gniazda. W szczelinach ukryte jest też gniazdo kopciuszka.
Tuż za płotem w niewielkim sosnowym lasku mieszkają obok siebie sójki i gnieździ się kos (na fotografii obok). Przedwczoraj straszny rwetes oznajmił nam, że sójka atakowała młode kosy – niestety, uważa je za bardzo dobre pożywienie dla swoich piskląt.
Wczesnym rankiem na skoszonym trawniku pojawia się u nas parka drozdów śpiewaków – ale nie wiemy, gdzie ukryły swoje gniazdo. W ubiegłym tygodniu podejrzeliśmy parkę kowalików – to rzadki widok (poza okresem zimowym, kiedy pojawiają się przy karmniku).

Pleszka

wtorek, 4 Maj 2010, 12:52

To drugie nasze spotkanie z tym ptakiem, a pierwsze w tym roku. Pleszka Pheonicurus pheonicurus jest bliskim krewnym sporo czarniejszego kopciuszka. Na fotografii widoczny jest samczyk, natomiast samiczki pleszki i kopciuszka są bardzo trudne do odróżnienia. Oba ptaki są niewielkie (14-15 cm) i mają rudy i bardzo ruchliwy ogonek. Pleszkę rozpoznaję głównie po widocznej z daleka białej plamie na czole i rudej barwie piersi.
Ponadto potrafi o wiele ładniej śpiewać od kopciuszka. Kopciuszek zaczyna swój trel kilkoma nutami, a zaraz potem dodaje jakieś zachrypnięte trzeszczenie – jakby nie potrafił dokończyć swej pieśni. Pleszka też ma krótką piosenkę, ale są to nutki wysokie, a potem dwie niższe (które kopciuszkowi nie wychodzą zupełnie).

Wiosenne śpiewy

wtorek, 30 Marzec 2010, 20:52

Tym razem będzie o trznadlach. Fotografia pochodzi z domowego archiwum (10-IV-2004), ale doskonale odzwierciedla to, co działo się wczoraj w ogrodzie: trele morele wyśpiewywały nam właśnie żółtobure trznadle. TrznadelEmberiza citrinella dość często pojawia się zimą przy karmnikach. któregoś roku odwiedzało nas całe stado tych żółtków. Przylatywały chmarą, wyjadały wszystko, co spadło pod karmnik i odlatywały równie szybko.
Kończy się jednak marzec, więc trznadle głośno wyśpiewują swoje melancholijne strofy. Siadają wtedy wysoko, w odsłoniętym miejscu (jak tu, na bezlistnej jeszcze brzozie) i rozgłaszają swoją pieśń, świecąc żółtym brzuszkiem. Poza tym wolą one jednak trzymać się ziemi — gniazda ścielą wprost na ziemi lub na najniższych gałęziach krzewów (nie wyżej niż na 1 m wys.), ziarna też wolą zjadać z ziemi.

starsze zapiski »