Para na niewielkim wiejskim stawie straciła pierwszy lęg, więc ponowiła go – i teraz, w połowie października, ma pod opieką aż siedem młodych. Chyba już nie zdążą na tyle się rozwinąć, aby odlecieć na inne zimowisko. Dobrze, że wiejski staw jest otoczony zabudowaniami, zawsze ktoś podrzuci coś do jedzenia.
A. Kruszewicz zauważył, że wcześniej ten ptak był w Polsce dość rzadki – na początku XX wieku gniazdowało u nas zaledwie kilkadziesiąt par! Jan Sokołowski ocenił populację łabędzia niemego w połowie XX wieku (1956 r.) na 1000 ptaków lęgowych oraz ok. 1500 młodzików (do 3 lat). Kilkanaście lat później, dzięki ochronie liczebność łabędzi w Polsce zwiększyła się trzykrotnie. Obecnie w granicach naszego kraju gniazduje ponad 6000 par.
Zwykle zamarzanie wód powoduje, że przed zimą łabędzie wędrują tam, gdzie znajdą otwarte wody. Odlatują w końcu października, by powrócić na przedwiośniu – w lutym, na początku marca.
Sprawdzę, czy ta rodzina odleci.